Prawie 36 tys. nietoperzy w Międzyrzeckim Rejonie Umocnionym

wtorek, 16 stycznia 2018

Prawie 36 tys. nietoperzy 10 gatunków naliczyli naukowcy podczas dorocznej akcji ich liczenia w obiektach Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego w Lubuskiem. Poniemieckie fortyfikacje są największym zimowiskiem nietoperzy w Polsce i jednym z większych w Europie.

Po raz kolejny okazało się, że w MRU najliczniej występują: nocek duży, nocek rudy i nocek Natterera. Najrzadsze z gatunków hibernujących w tym miejscu to nocki Bechsteina i nocki łydkowłose.

Podczas ubiegłorocznej „inwentaryzacji” naukowcy naliczyli w MRU ok. 35 tys. nietoperzy. Dotychczasowy rekord w historii monitoringu zanotowano w 2015 r. – prawie 39 tys. osobników.

„Kolejny raz odnotowaliśmy wzrost liczebności nocka dużego, którego liczebność rośnie w tych podziemiach od 1999 r." – powiedział PAP dr Tomasz Kokurewicz z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

W czasie liczenia naukowcy sprawdzali m.in. przemieszczenia nietoperzy w okresie jesienno-zimowym w obrębie zimowiska. W tym celu w listopadzie w MRU oznakowali 200 osobników specjalnymi mikroznacznikami. Podczas weekendowego liczenia wiele z nich odnaleźli ponownie w różnych częściach podziemi.

„Okazało się, że te nietoperze przez ostatnie dwa miesiące przemieszczały się w podziemnych korytarzach. Wygląda jednak na to, że są dość osiadłe i niechętnie przemieszczają się między samymi zimowiskami” – powiedział PAP Kokurewicz.

Chiropterolodzy zajrzeli także w szczeliny i rozpadliny żelbetowych konstrukcji, używając endoskopów połączonych z kamerami. Policzenie zwierząt we wszystkich zakamarkach nie jest możliwe; chodziło o sprawdzenie proporcji, w jakiej tam przebywają.

„Nietoperze były w tych szczelinach i ich liczebność była spora. To oznacza, że biorąc pod uwagę ogólne wyniki naszego liczenia trzeba zawsze mieć na uwadze fakt, że nie jesteśmy w stanie policzyć wszystkich osobników. Co interesujące, w niewielkich szczelinach mieściły się nawet największe z krajowych gatunków, takie jak nocek duży. Tego się nie spodziewaliśmy” – dodał Kokurewicz.

Jesienią 2017 r. we współpracy z Research Institute for Nature and Forest (INBO) w Brukseli chiropterolodzy zainstalowali w podziemiach automatyczne rejestratory temperatury i wilgotności, tzw. logery. Chodzi o zbadanie, jak dobrze wentylowany system podziemnych pomieszczeń MRU reaguje na ocieplanie się klimatu, a tym samym, jak zmieniają się warunki dla nietoperzy. Trzeba jednak więcej czasu, by można było poddać analizie zbierane dane.

„Już teraz widzimy jednak, że ciepłe zimy mają prawdopodobnie wpływ na spadek liczebności mopka w MRU. Ten trend ponownie się potwierdził. Nie oznacza to, że te zimnolubne nietoperze umierają i następuje spadek ich liczebności. Podejrzewamy, że zimują w innych miejscach, niekoniecznie tak dobrze izolowanych od zewnętrznych warunków, czyli np. wybierają dziuple starych drzew” – powiedział PAP Kokurewicz.

Zasadnicza cześć liczenia została przeprowadzona w sobotę - naukowcy sprawdzali obecność nietoperzy w podziemnych korytarzach i komorach MRU. W niedzielę zajmowali się szukaniem nietoperzy w obiektach naziemnych (bunkrach) niepołączonych z głównym systemem podziemnym.

W dwudniowej akcji wzięło udział 70 osób. Chiropterologom z Polski towarzyszyli koledzy z Wielkiej Brytanii, Holandii, Niemiec, Szwecji, Belgii, Norwegii, Finlandii, Słowacji, Hiszpanii i Irlandii.

Podziemne korytarze o łącznej długości 32 km podzielono na dziewięć odcinków, w których nietoperze były liczone jednocześnie przez tyle samo zespołów.

Sam schemat operacji jest niezmienny od lat, by wyniki były możliwe do porównania. Oprócz dokładności ważny był czas. Nietoperze trzeba liczyć jak najszybciej, by jak najbardziej ograniczyć ich niepokojenie w czasie hibernacji.

Coroczne liczenia nietoperzy (w tym roku 17.) to jeden z elementów prowadzonego od 1999 r. programu ochrony tej unikatowej kolonii.

Rezerwat "Nietoperek" obejmuje część podziemi i obiektów na obszarze Natura 2000 Nietoperek - centralną część odcinka Frontu Fortecznego Łuku Odry i Warty, zwanego popularnie Międzyrzeckim Rejonem Umocnionym (MRU).

Podziemna część MRU składa się z systemu korytarzy, tunelów i komór (ok. 32 km) oraz naziemnych bunkrów, zbudowanych przez Niemców w latach 30. XX w. i w czasie II wojny światowej.

Panująca tam stała temperatura i wilgotność stwarzają nietoperzom dobre warunki do zimowej hibernacji. Nietoperze przylatują tam z obszaru nizin środkowoeuropejskich. Obserwowane długości ich przelotów to nawet 260 km.

Liczenie organizuje Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu, we współpracy z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska w Gorzowie Wielkopolskim. Raporty nt. stanu zimującej w MRU kolonii nietoperzy są także co kilka lat składane Komisji Europejskiej, gdyż cały kompleks należy do obszarów Natura 2000. (PAP)

autor: Marcin Rynkiewicz

Tagi: Nauka w Polsce

Pobierz darmowe oprogramowanie
do przeglądania plików