Co to znaczy, że ktoś ma ucho do języka?

piątek, 11 sierpnia 2017

Skąd biorą się zdolności językowe? Co się dzieje w naszym umyśle, kiedy pierwszy raz słyszymy słowo w obcym języku? Dlaczego jednym ludziom nauka języka przychodzi łatwo, a dla innych to droga przez mękę? Odpowiedzi na te pytania poszukuje dr Marta Marecka z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Wrażliwość na zmiany w głośności i wysokości dźwięku, osłuchanie z dźwiękami danego języka, czy wręcz... umiejętność ignorowania nieistotnych informacji - wszystko to wpływa na nasze zdolności językowe. Czynniki te bada dr Marta Marecka z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

"Od dłuższego czasu fascynuje mnie stwierdzenie, że ktoś ma +ucho do języka+ albo że ktoś ma +słuch językowy+" - opowiada PAP dr Marecka. - "Zawsze interesowało mnie, czym jest ten słuch językowy i czy dałoby się ustalić jakąś konkretną rzecz, która mogłaby zostać za niego uznana".

SŁUCHAJ UWAŻNIE

W swojej pracy naukowej dr Marecka poszukuje czynników wpływających na efektywność nauki języków obcych. Z jej dotychczasowych ustaleń wynika, że na samym początku nauki dla zapamiętywania nowych słów może być ważna zdolność danej osoby do postrzegania zmian w głośności i wysokości dźwięku.

"Mowę da się +podzielić+ na mniejsze kawałki, biorąc pod uwagę np. zmiany w głośności dźwięku czy w jego częstotliwości" - zauważa badaczka. I choć w naszym pierwszym języku dzielenie mowy na słowa, głoski czy sylaby wydaje się rzeczą zupełnie naturalną - wrażenie to jest złudne.

"Głoski nachodzą na siebie, a widmo akustyczne mowy pokazuje ją jako +ścianę dźwięku+" - mówi dr Marecka. - "W naszym ojczystym języku jesteśmy nauczeni, żeby sobie z tą ścianą dźwięku radzić. Ale jeśli na przykład słuchamy nagrania w zupełnie obcym języku - po francusku, po chińsku czy po japońsku - to dźwięki się ze sobą zlewają".

Według teorii dr Mareckiej i zespołu badawczego pracującego przy projekcie "IZPoNS - Indywidualne Zdolności Poznawcze a Nabywanie Słownictwa Języka Drugiego", ucząc się języka obcego, na początku słyszane wypowiedzi "dzielimy" za pomocą bardzo prostych mechanizmów. "Kiedy mamy jeszcze bardzo mało informacji na temat nowego języka, do dzielenia go na mniejsze cząstki używamy bardzo prostych wskazówek akustycznych, takich jak np. wysokość dźwięku czy głośność amplitudy" - tłumaczy badaczka. - "Pełnią one rolę swoistego +młotka+, który pozwala nam się do tego języka dobrać. Takie właśnie bardzo proste umiejętności percepcyjne +hartują+ nas na wstępnym etapie nauki języka".

Dr Marecką interesuje odpowiedź na pytanie, czy osobom bardziej wrażliwym na różnice w głośności i częstotliwości dźwięku nauka języka obcego na samym początku faktycznie przychodzi łatwiej. Wstępne badania, przeprowadzone przez badaczkę w ramach jej pracy doktorskiej, sugerują, że istnieje korelacja pomiędzy umiejętnością dzielenia języka na mniejsze jednostki - a zdolnością uczenia się nowych słów na początku nauki nowych języków.

Z upływem czasu różnice te ulegają jednak zatarciu i na pierwszy plan wysuwają się inne czynniki.

"W miarę, jak uczymy się struktury nowego języka, uwrażliwiamy się na charakterystyczne dla niego różnice akustyczne: rozpoznajemy dźwięki, które wykorzystywane są w wymowie danego języka, jak również głoski oraz sekwencje głosek, które w nim często występują" - mówi rozmówczyni PAP.

"Osłuchanie z dźwiękami danego języka pomaga nam w uczeniu się słów, ponieważ pozwala dzielić je na mniejsze fragmenty - a to ułatwia zapamiętywanie" - dodaje.

CZASEM WARTO COŚ ZIGNOROWAĆ

Często na początkowych etapach nauki języka obcego dużym problemem okazuje się coś, od czego trudno uciec: reguły własnego języka. "Jeśli mamy już swoje przyzwyczajenia związane z pierwszym językiem, jesteśmy uwrażliwieni na jego konkretne aspekty - to mamy w głowie zupełnie inne reguły, np. jedna zbitka spółgłosek jest dla nas akceptowalna, ale inna nie" - tłumaczy dr Marecka.

Jak się okazuje, z pomocą przychodzi tu zdolność ignorowania nieistotnych informacji.

"Kiedy uczymy się innego języka, z zupełnie innymi regułami, może być nam trudno ignorować reguły pierwszego języka" - stwierdza badaczka. - "Z tego powodu istnieje np. zjawisko transferu, czyli zapożyczania z naszego pierwszego języka takich rzeczy, jak słownictwo, konstrukcje gramatyczne, umiejscowienia akcentu. Bardzo trudno jest odciąć się od tych reguł i wiedzy. W naszych badaniach chcemy sprawdzić, czy posiadanie umiejętności ignorowania niepotrzebnych bodźców ułatwia naukę nowego języka, gdyż pomaga w zignorowaniu zasad języka pierwszego" - dodaje.

Dr Marta Marecka jest kierowniczką projektu IZPoNS, finansowanego z grantu FUGA Narodowego Centrum Nauki i realizowanego we współpracy z dr hab. Zofią Wodniecką (Laboratorium Psychologii Języka i Dwujęzyczności Uniwersytetu Jagiellońskiego) oraz dr. Timem Foskerem (Language Learning and Literacy Lab, Queens University Belfast).

PAP - Nauka w Polsce, Katarzyna Florencka

Tagi: Nauka w Polsce

Pobierz darmowe oprogramowanie
do przeglądania plików