Minister nauki we Wrocławiu: Musimy wytworzyć w kraju kulturę innowacyjną

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Jak wygląda droga polskiego wynalazcy od pomysłu na rynek? Jak państwo wspiera proces komercjalizacji? Co zrobić, by zachęcić biznes do inwestowania w sektor badawczo-rozwojowy i innowacje? Na te oraz na inne pytania odpowiadała minister nauki prof. Lena Kolarska-Bobińska oraz pozostali uczestnicy dzisiejszych debat we Wrocławskim Parku Technologicznym i Wrocławskim Centrum Badań  EIT +.

– To, na czym musimy się wszyscy skoncentrować, to wytworzenie nawyków, zachowań, które będą procentowały w przyszłości. Jestem dumna z dotychczasowych osiągnięć Polski, ale ciągle myślę o tym, co można zrobić szybciej i lepiej. Jesteśmy w okresie ważnych zmian – podkreślała minister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Lena Kolarska-Bobińska.

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego stworzyło pakiet instrumentów, które służą zacieśnianiu efektywnej współpracy nauki i gospodarki napędzającej polskie innowacje. Są wśród nich inicjatywy mające na celu kształcenie menedżerów innowacji, m.in. Top 500 Innovators czy Inkubatory Przedsiębiorczości. – Potrzeba nam ludzi - pośredników i mediatorów - rozumiejących potrzeby wszystkich stron. Dbamy o przygotowanie takich kadr, tworzymy specjalne programy – mówiła minister nauki i szkolnictwa wyższego. Tworzenie ekosystemu innowacji to także rozwiązania finansowe, prawne i legislacyjne stymulujące. – Mówiąc o innowacyjności musimy myśleć o zmianie relacji między uczelniami, przedsiębiorcami, administracją rządową i lokalną. Musimy się skupić na zmianach w tych sektorach – mówiła prof. Lena Kolarska-Bobińska. – Mówiąc o kulturze innowacyjnej, musimy mówić o kulturze sprzyjającej młodym ludziom, to ich młodego ducha potrzebujemy – dodała.

Rolę młodego pokolenia podkreślał też szef Wrocławskiego Centrum Badań EIT+ prof. Jerzy Langer: – Co dziesiąty  student w Unii Europejskiej jest Polakiem, to ogromny potencjał. Nie stać nas na kopię Doliny Krzemowej i może nie warto. Nie można się zrażać tym, że inni są więksi i bogatsi. Naprawdę stać nas na coś bardzo wielkiego.

Strategia, którą przyjął rząd, wpisuje się w politykę Unii Europejskiej wzmacniającą współpracę sektora publicznego i prywatnego na rzecz innowacji. Minister nauki zaznaczyła, że projektując instrumenty wykorzystania funduszy strukturalnych do 2020 roku, resort nauki uwzględniał tę współpracę i wzajemną otwartość. – W rozdaniu pieniędzy europejskich w nowej perspektywie na lata 2014-2020 odchodzimy od wspierania absorpcji istniejących technologii, koncentrujemy się na wsparciu badań naukowych, wdrażaniu i komercjalizacji ich efektów, czyli całej drogi od pomysłu do rynku – mówiła minister nauki.

– Inwestycje w badania i rozwój to inwestycje wysokiego ryzyka. I przedsiębiorcy zawsze będą sięgali po wsparcie publiczne w takich inwestycjach. Na świecie te najbardziej innowacyjne projekty, które wiążą się z wysokim ryzykiem, są finansowane przez biznes, ale jednocześnie zasilane z publicznych dotacji – wtórowała minister nauki Magdalena Burnat-Mikosz z Deloitte.

W konferencji we Wrocławskim Centrum Badań EIT+ obok prof. Leny Kolarskiej-Bobińskiej wzięła też udział wiceminister infrastruktury i rozwoju Iwona Wendel, która przypomniała o perspektywach innowacji. – Prognozujemy, że w 2020 roku polskie wydatki na B+R sięgną 1,7 proc. PKB. W roku 2023 będzie to już 2 proc. PKB i zakładamy, że połowa tych środków będzie pochodziła z sektora prywatnego. Bo te inwestycje dla firm wiążą się z przyszłym zyskiem, musimy do tego przedsiębiorców przekonywać – mówiła wiceminister Wendel. Dodała też, że na niskiej cenie, słabym wynagradzaniu naszych pracowników czy na zakupie istniejących technologii nie uda się zbudować nowoczesnej gospodarki. – To najwyższy czas na przekierowanie naszych przedsiębiorstw na innowacje – mówiła Iwona Wendel.

W trakcie dzisiejszej wizyty we Wrocławiu minister nauki i szkolnictwa wyższego spotkała się także z rektorami tamtejszych uczelni publicznych.

  • Brak tagów

    Pobierz darmowe oprogramowanie
    do przeglądania plików